Historia Gildii:

Dawno, dawno temu…
Nasza historia sięga roku 2006, kiedy Wolf założył „Free and Wild” po stronie Przymierza na serwerze Andeeria. Po roku wspólnej gry na TBC Wolf odszedł, a osieroconą Gildię przejął Bastek. Można powiedzieć, że w liczącym już wtedy ponad setkę graczy społeczeństwie „Wolnych i Dzikich”, coś wreszcie ruszyło do przodu – zaczęły się raidy 25man i rozmaite eventy gildyjne: kalambury, zabawa w chowanego, turnieje PvP w walce o Puchar Króla Robaka (które regularnie organizował Kukis), a nawet konkurs plastyczny o tematyce związanej z Gildią. W takiej atmosferze nie do uniknięcia było to, że gracze bardzo zżyli się ze sobą, zaczęliśmy wtedy już tworzyć coś więcej niż gildię skupiającą anonimowych ludzi, grających w WoWa. Staliśmy się swego rodzaju rodziną, zaczęły się zjazdy gildyjne, spotkania organizowane poza grą, w realnym świecie. Z czasem rozwinęły się także nasze umiejętności w grze, a Realm Firsty pojawiły się w zasięgu ręki. Ponieważ pojęcie ‘achievementu’ jeszcze nie funkcjonowało, zdania na temat tego, kto zdobył RFa na danym bossie często były podzielone. A to jeszcze bardziej zaostrzało rywalizację pomiędzy poszczególnymi gildiami.
Rok 2008 wniósł jednak w życie Gildii stagnację i w wyniku tego też pewne zmiany – część naszych ludzi poszła na studia, sporo osób odeszło albo pojawiało się raz na jakiś czas, dużo rzadziej niż kiedyś. Wtedy postanowiliśmy stworzyć sojusz z drugą, zaprzyjaźnioną z nami gildią, „Przymierzem Azeroth”. Wspólnymi siłami przywróciliśmy raidy, eventy, turnieje PvP, tym razem już na dwie gildie.
Pod koniec 2009 roku gracze Andeeri doczekali się wprowadzenia nowego dodatku, „Wrath od the Lich King”. Niedługo po tym wydarzeniu serwer miał parę przygód, do których zalicza się ( jak można przeczytać na stronie Andeeri) „piorun, który uderzył w serwerownię Robaczka”, dzięki czemu serwer zaliczył najdłuższy w swojej historii downtime. Nie był to jednak jedyny problem serwera i w końcu, w okolicy 2010 roku, nasza cierpliwość się skończyła – postanowiliśmy się przenieść. Na początku spróbowaliśmy swoich sił na Nexusie, potem na Theatre of Dreams, JarGames, Exodusie, Sunwellu i wielu innych, jednak nigdzie nie zagrzaliśmy miejsca na dłużej niż parę miesięcy. Mimo to społeczność nie umarła, nasze forum cały czas istniało i w końcu w drugiej połowie 2010 roku wspólnie postanowiliśmy przenieść się na jakiś serwer Blizzarda – padło na Mazrigos EU.
Założycielem Gildii na nowym serwerze był Shadoow (wówczas Shadoowek), który od początków FaWu był oficerem, a później długo zastępcą Guild Mastera. Wtedy statut Gildii uległ już pewnym zmianom – dalej byliśmy stricte polską gildią PvE, jednak z doświadczeniem, grającą semi-hardcore, skupiającą ludzi, którzy mieli ambicje i umiejętności na raidowanie nawet do pięciu razy w tygodniu. Naszym celem było szybkie wyexpienie postaci, ubranie się na heroickach i zabicie wszystkich możliwych bossów. W efekcie osiągnęliśmy 18-te miejsce w rankingu serwera, a 4-te wśród gildii Sojuszu:
T11 – Progress: 4/13 (HC)
T12 – Progress: 1/8 (HC)
T13 – Progress: 1/7 (HC)
Dalej organizowaliśmy też eventy i spotkania gildyjne. Jednak wyraźna dysproporcja w stosunku graczy w Aliantach do Hordy sprawiła, że w czerwcu 2011, grupą około 30 osób postanowiliśmy przenieść się na kolejny serwer, Burning Legion. Założycielem Gildii był tutaj Viranay, który posiadał postać już wcześniej i operował wystarczającą ilością funduszy, żeby szybko wykupić taby w banku gildyjnym i sfinansować rozwój Gildii. Guild Masterem od początku był jednak Shadoow. Z początku niezbyt liczna gildia szybko się rozrastała, ze względu na nabyte wcześniej znajomości przeniosło się do nas dużo osób kojarzących FaW z poprzednich serwerów. Z racji braku czasu na grę Gildia miała status czysto casualowy, gry dla przyjemności, bez nacisku na jakiekolwiek rankingi.
W lutym 2012 roku podjęliśmy decyzję o przeniesieniu się na polski prywatny serwer z dodatkiem Cataclysm, Atlantiss. Do tej pory są wśród nas gracze, którzy tworzyli FaW od początków jego istnienia. Przez lata wspólnej gry staliśmy się czymś więcej niż społecznością graczy, staliśmy się przyjaciółmi. W tej chwili Gildia ma charakter semi-casualowy, wspólnie raidujemy w grupach 10man. Jesteśmy skupieni na PvE, ale nie gardzimy dobrą rozgrywką PvP, organizujemy eventy i spotkania. Ale przede wszystkim kładziemy nacisk na wzajemny szacunek i pomoc innym ‘wolnym i dzikim’.

Statut Gildii:

Jesteśmy gildią Casual.
Casual znaczy w skrócie tyle, że nie stawiamy gry ponad życie, gramy typowo dla rozrywki, na luzie. Dlaczego? FaW to społeczeństwo, które budują ludzie dorośli, studiujący i pracujący, nieraz już posiadający rodziny, dlatego staramy się zawsze dopasować do ograniczeń czasowych, jakie naszym graczom narzuca życie prywatne. Nie przeszkadza nam to jednak w regularnej organizacji raidów co najmniej 2 razy w tygodniu i postępującym progressie w zabijaniu kolejnych bossów.
Nie skupiamy się na jednym rodzaju rozgrywki, gramy dużo PvE, ale wśród nas są też liczni amatorzy PvP. Regularnie też organizujemy rozmaite eventy gildyjne. Jesteśmy nastawieni na wzajemną pomoc, chętnie dzielimy się swoją wiedzą z graczami, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę w świecie Warcrafta.